Krótka historia miasta Głuchołazy

Październik 18th, 2009, 14:00 @ 1

Miasto zostało założone na początku XIII wieku, kiedy to wrocławski biskup Wawrzyniec za zgodą księcia Henryka Brodatego zlecił organizacje osadnictwa na tych terenach wójtowi Witigo. Bezpośrednią zaś przyczyną wzniesienia warowni zwanej Kozią Szyją (Ziegenhals) był zatarg pomiędzy biskupem, a margrabią Moraw Władysławem Henrykiem o tutejsze złotonośne tereny (1220-1222). Wydobywane w okolicy złoto przyczyniło się do szybkiego rozwoju miasta, które stało się stolicą okręgu, a podporządkowani wójtowi osiedleńcy z terenów dzisiejszych Niemiec zakładali w pobliżu nowe wsie. Pomyślane jako warownia miasto od chwili założenia posiadało umocnienia obronne w postaci wału ziemnego z palisadą i fosą wypełnionego wodą. Nie ustrzegły one jednak Głuchołaz przed zdobyciem i splądrowaniem przez Husytów w 1428 roku. Do XVI wieku mieszkańcy grodu trudnili się głównie wydobywaniem złota. Oblicza się, że przez około 250 lat eksploatacji głuchołaskich złóż uzyskano tu blisko 2800 kilogramów kruszcu. Źródłem utrzymania mieszkańców było także rolnictwo. Pomyślnie rozwijały się też takie rzemiosła jak piekarnictwo, rzeźnictwo czy szewstwo. Właściciele domów w mieście mieli dodatkowo przywilej warzenia piwa i jego sprzedaży. Na początku XVI wieku zaczęły w mieście powstawać murowane kamienice, a w 1552 roku w rynku stanął renesansowy ratusz. Wybrukowano wówczas miejskie ulice.

Działania militarne wojny trzydziestoletniej oraz wojen śląskich i napoleońskich ominęły Głuchołazy, jednak ciągłe przemarsze i stacjonowanie wojsk wyniszczyło miasto. Ponowny jego rozwój nastąpił w drugiej połowie XIX wieku, zwłaszcza po wybudowaniu w 1875 roku linii kolejowej. Połączyła ona Nysę z Opawą, a od roku 1888 także z Wiedniem i Pragą.

Szlaki turystyczne

Październik 18th, 2009, 13:55 @ 1

Przychodzących po raz pierwszy do schroniska ?Pod Kopą Biskupią” ogarnia zdumienie: nad bufetem wiszą tam bowiem… krawaty i to w dużej ilości. Ich pochodzenie wyjaśnia wierszyk:

“Oświadcza się wszem, wobec i każdemu z osobna,
że kto na Kopą w krawacie wejdzie, temu hańba okropna.
Albowiem każdy prawdziwy turysta wie,
że krawat w górach to bzdura oczywista.”

Z pewnością krawat to rzecz gustu, ale widziałem turystki (?!) schodzące z Kopy boso (z sandałami w ręku). Wędrówka w takim obuwiu z pewnością skutecznie zniechęci do ponownego przyjazdu w góry.
Chociaż Góry Opawskie są jedną z niższych grup górskich w Polsce, jednak to też góry i nie można górskiej wędrówki traktować jak spaceru w mieście. Najważniejsze dla dobrego samopoczucia, a przede wszystkim bezpieczeństwa, jest obuwie. Nie namawiam do noszenia ciężkich, podkutych buciorów, ale obuwie turysty powinno posiadać grubą, karbowaną podeszwę i najlepiej obejmować nogę w kostce, co utrudni ewentualne zwichnięcia. Najlepsze będą buty już ?rozchodzone”, nie ocierające stóp. Nie zapomnijmy o cieplejszej odzieży (nawet latem) i okryciu przeciwdeszczowym oraz plecaku lub chlebaku, nie zajmującym rąk.
Najgroźniejsze niebezpieczeństwa gór związane są z częstymi tutaj zmianami pogody. Podczas burzy radzę szybko zejść z grzbietu czy szczytu. Niebezpiecznie jest też na otwartym polu. Nie dotykajmy przewodów i słupów telefonicznych; swego czasu przez słuchawkę telefoniczną piorun poraził żołnierza WOP. Mgła jest groźna zwłaszcza na polach, gdyż nie występują tu rozległe hale czy polany.
Góry Opawskie zajmują tak niewielką powierzchnię, że zabłądziwszy, dojdziemy niebawem do jakiejś miejscowości lub granicy państwa (często, na polach, słabo widocznej). Większość dróg leśnych prowadzi na pola, a dalej do wsi. Jednak pierwsze kroki radzę stawiać na szlakach znakowanych. Przed wycieczką dobrze jest przeczytać opis trasy, dla zorientowania się o jej długości i trudnościach. Ruszajmy na wycieczkę możliwie wcześnie, aby mieć zapas czasu na odpoczynek czy zwiedzanie. Także pogoda jest zwykle przed południem najlepsza. Więcej satysfakcji da z pewnością spokojny spacer niż ?robienie kilometrów”. Zdarzały się ponoć przed wojną turystki, które potrafiły w ciągu 3 godzin zejść z Biskupiej Kopy do Prudnika i wrócić pieszo tego samego dnia!
W razie wypadku pomocy wzywa się powtarzanym 6 razy na minutę, co 10 sekund, sygnałem dźwiękowym lub optycznym. Odpowiedzią powinien być też sygnał optyczny lub akustyczny, 3 razy na minutę (co 20 sekund). W Górach Opawskich nie działa Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, pomocy udziela Pogotowie Ratunkowe w Głuchołazach i Prudniku (tel. 999), a w Czechach ? prvni pomoc w Jeseniku (tel. 1550)
Opis szlaków turystycznych można znaleźć na stronie www.glucholazy.info/szlaki-turystyczne/ lub w najnowszych wydawnictwach dostępnych w księgarni.

Trasy rowerowe

Październik 18th, 2009, 13:50 @ 1

No i tu mamy problem… jedynym miejscem w sieci gdzie można było zapoznać się z trasami rowerowymi była strona www.rower.sport.opole.pl, niestety od dłuższego czasu strona jest niedostępna. Jest jednak nadzieja :) na oficjalnej  stronie miasta Głuchołazy jest informacja:

ZAPROSZENIE do udziału w opracowaniu KONCEPCJI TRAS ROWEROWYCH W GMINIE GŁUCHOŁAZY

Gmina Głuchołazy, rejon Pogórza i Gór Opawskich, może stać się rajem dla turystów rowerowych. Tych wyczynowych, górskich, oraz tych, którzy preferują rodzinne wycieczki. Chcemy dla nich przygotować drogi, miejsca postojowe, informacje na temat oglądanych zabytków, atrakcji przyrodniczych. Przygotowujemy koncepcję rozwoju turystyki rowerowej na terenie gminy.
Prosimy każdego turystę, aby podzielił się z nami pomysłem na nowe trasy, opisem swoich ulubionych tras, aby wskazał miejsca godne polecenia innym. Cenne będą uwagi, gdzie należy przygotować miejsca wypoczynku, gdzie ustawić tablicę informacyjną czy usytuować punkty widokowe. Prosimy także o informacje, które odcinki tras Waszym zdaniem wymagają remontu oraz poprawy bezpieczeństwa dla rowerzysty czy innych uczestników ruchu.
Uwagi prosimy składać pisemnie na adres: Urząd Miejski, Rynek 15, 48-340 Głuchołazy lub pocztą elektroniczną na adres: irg-plan@glucholazy.pl , z dopiskiem: ”Trasy rowerowe” do dnia 23 października 2009r.